Kategoria

Experimental, drone & industrial, strona 1


Konstruktivist - Seventh Soviet Symphony,...
21 sierpnia 2024, 18:40

Seventh Soviet Symphony - koncept album studyjny brytyjskiej formacji eksperymentalnej, Konstruktivist, nagrywany we Flying Pig Studio, wydany został nakładem niewielkiej, niezależnej wytwórni, Interior Recordings, w 2009 roku.
   Dowodzony przez wokalistę i performera, Glenna Michaela Wallisa, zespół od samego założenia w początkach lat 80. inspirował się sowieckim totalitaryzmem i terrorem, przekładając to na formy muzyczne. Nie inaczej jest w przypadku wydawnictwa Seventh Soviet Symphony, zwróconego znacznie bardziej niż zazwyczaj w twórczości Konstruktivist w stronę eksperymentalizmu i ambientu. Inspiracją dla powstania albumu były skomponowane w Leningradzie w czasach Wielkiego Terroru i w czasie II wojny światowej w trakcie oblężenia miasta przez hitlerowców symfonie autorstwa radzieckiego kompozytora muzyki poważnej, Dmitrija Szostakowicza. Szczególne znaczenie miała tu VII symfonia C-dur „Leningradzka”, wykonana w oblężonym Leningradzie 9 sierpnia 1942 roku. W tym celu na jeden dzień wstrzymano działania artylerii Armii Czerwonej, z frontu ściągnięto muzyków, którzy mieli wykonać symfonię, choć w samym mieście ciągle trwały stalinowskie represje, aresztowania i rozstrzeliwania domniemanych niemieckich kolaborantów i wrogów władzy ludowej. VII symfonia C-dur „Leningradzka” zyskała jednak miano symbolu niezłomności i patriotyzmu muzyków, którzy mimo fatalnego stanu zdrowia spowodowanego głodowym wycieńczeniem oraz na przekór oblężeniu i ostrzału Leningradu, wykonali symfonię. Dzieło zyskało rozgłos zagranicą, w szczególności w USA, gdzie w latach 1942-43 wykonano je 62 razy.
   W odwołującej się w głównej mierze do VII symfonii C-dur „Leningradzka” Dmitrija Szostakowicza ambientowo-drone'owej suicie Soviet Movement, skomponowanej przez formację Konstruktivist, tradycyjną symfonię wykonywaną na smyczki i fortepian zastąpiono symfonią organowo-syntezatorową, epizodycznie tylko wspartą partiami akustycznej gitary. Brak jest partii wokalnych i sekcji rytmicznej, zaś partie instrumentalne nie tworzą skomplikowanych i poukładanych linii melodii.
   Album Seventh Soviet Symphony złożony jest z dwóch części. Na część pierwszą składa się wspomniana, blisko 40-minutowa suita podzielona na siedem kompozycji. Druga część wydawnictwa składa się utworów o bardziej luźniej tematyce.
   Suitę Soviet Movement otwiera kompozycja 1st Soviet Movement złożona z organowego tła, zimnej i pogwizdującej przestrzeni wspartej chłodną przestrzenią o wysokim, organowym brzmieniu i metalicznym pogłosie, przytłumionych, wysoko brzmiących partii klawiszowych, krótkich, ale przeciągłych i rozmytych partii klawiszowych o organowym brzmieniu, wibrujących, orkiestrowo brzmiących klawiszowych wstawek, odległych, przeciągłych i wysoko-tubalnie brzmiących partii klawiszowych, niskiego brzmienia syntezatorowego wypełniającego tło, nisko brzmiących ,,zgrubień" syntezatorowych tworzących efekt Dopplera, bardziej odległej, chłodnej, wysoko i wokalicznie brzmiącej przestrzeni, nisko brzmiącej partii klawiszowej tworzącej bezemocjonalną i zapętloną linię melodii, nisko i warkotliwie brzmiących wstawek syntezatorowych oraz przeciągłych, wysmukle i piskliwie brzmiących efektów syntezatorowych.
   Utwór 2nd Soviet Movement składa się z lekko drgającego tła organowego, syntezatorowego tła o chropowatym i niskim brzmieniu wiolonczeli, odległych, subtelnych, twardych i stukająco brzmiących wibracji przypominających dźwięk perkotania wody, przeciągłych partii klawiszowych o niskim i chropowatym brzmieniu wiolonczeli, miękko wibrującej solówki klawiszowej o masywnym, wysokim i retrospektywnym brzmieniu, szorstko, tubalnie brzmiących, krótkich i przeciągłych partii klawiszowych, subtelnych brzęków syntezatorowych, dyskretnej, miękko wibrującej partii klawiszowej o wysokim brzmieniu wiolonczeli, wibrującej, tubalnie brzmiącej partii klawiszowej, krótkich, obojniaczo-wokalicznie brzmiących klawiszowych partii, oraz nisko brzmiącej partii syntezatorowej wypełniającej tło. W środkowej części kompozycji warstwa muzyczna minimalizuje się wyciszając tło składające się z partii organowej, wiolonczelowego brzmienia syntezatorowego oraz niskiego brzmienia syntezatorowego. Pojawia się przeciągła, szorstko brzmiąca solówka klawiszowa przypominająca dźwięk riffu gitarowego typu overdrive wsparta chłodną, wysoko i archaicznie brzmiącą partią klawiszową, następują wznoszące się i zanikające chłodne, wysoko-organowo brzmiące i wibrujące partie syntezatorowe podszyte subtelnym, wysokim brzmieniem o zabarwieniu wokalicznym oraz szumem, delikatne, wysoko i wysmukle brzmiące zgrzyty syntezatorowe, oraz subtelne, wysoko-tubalnie i archaicznie brzmiące partie klawiszowe. W tle bardziej subtelnie występują przeciągłe partie klawiszowe o niskim brzmieniu wiolonczeli. Z czasem utwór powraca do struktury muzycznej ze swojej części pierwszej, dodatkowo pojawiają się delikatne i lekko wibrujące solówki klawiszowe o wysokim i retrospektywnym brzmieniu, okazjonalnie występuje też subtelna, chłodna, obojniaczo-wokalicznie brzmiąca i odległa przestrzeń, nie brakuje też w tle tweetujących efektów syntezatorowych. W drugiej części kompozycji, bliżej jej końcowej fazy, rolę dominującą przejmuje potężna, chropowato, nisko i wiolonczelowo brzmiąca partia klawiszowa, w tle słychać jest dyskretną, nisko i wybitnie szorstko brzmiącą partię klawiszową tworzącą przeciągły łuk. Pojawia się wibrująca i nisko brzmiąca partia klawiszowa, warstwa muzyczna utworu powoli wycisza syntezatorowo-organowe tło, powracają przeciągłe partie klawiszowe o szorstkim brzmieniu przypominającym dźwięk riffu gitarowego typu overdrive oraz delikatne brzęki syntezatorowe, występuje chłodna, wibrująca partia klawiszowa o wysokim i wokalicznym brzmieniu, powracają również wznoszące się i zanikające chłodne, wysoko-organowo brzmiące i wibrujące partie syntezatorowe podszyte subtelnym, wysokim brzmieniem o zabarwieniu wokalicznym oraz szumem.
   Kompozycję 3rd Soviet Movement wypełnia nisko brzmiące tło syntezatorowe, chłodna, wysoko i organowo brzmiąca przestrzeń z metalicznym pogłosem (z nakładającą się też dodatkową przestrzenią o tym samym brzmieniu), dyskretne, chłodne, wibrujące i wysoko brzmiące partie klawiszowe, krótkie, nisko brzmiące i dublujące się uderzenia klawiszowe podszyte też wysoko i metalicznie brzmiącym efektem, chłodna, wibrująca, przeciągła, wysoko i retrospektywno-futurystycznie brzmiąca solówka klawiszowa, dodatkowe, głęboko, nisko i szorstko brzmiące tło syntezatorowe, syntezatorowe efekty podzwaniania, chłodne, lekko wibrujące, wysoko i organowo brzmiące partie klawiszowe, wysoko i gładko brzmiące partie klawiszowe, chłodne, lekko wibrujące, przeciągłe, wysoko i wysmukle brzmiące partie klawiszowe, chłodne, lekko wibrujące, wysoko brzmiące i organowo zabarwione solówki klawiszowe, krótkie wstawki syntezatorowe o wysoko brzmiącym i podbitym echem pogłosie, subtelne, chropowato i nisko brzmiące partie klawiszowe, przeciągłe, wysmukle i piskliwie brzmiące efekty syntezatorowe, chłodne, wokaliczno-obojniaczo brzmiące partie klawiszowe, zimne, subtelne partie klawiszowe o wysmukłym, drżącym, chropowatym, wysokim i futurystycznym brzmieniu, przeciągłe, wysoko-tubalnie brzmiące solówki klawiszowe, chłodne, bardzo wysoko, retrospektywnie i chropowato brzmiące partie klawiszowe, krótkie, miękkie i stłumione efekty syntezatorowe o wysokim brzmieniu, krótkie, chropowato, archaicznie i wysoko brzmiące efekty syntezatorowe, krótkie i szorstkie syki syntezatorowe, oraz przeciągłe, nisko brzmiące partie klawiszowe. Zdecydowana większość tych komponentów brzmieniowych przechodzi do miniatury 4th Soviet Movement, choć w jej początkowej fazie w tle występują szumy syntezatorowe, z czasem następuje też chłodna, smyczkowo brzmiąca partia klawiszowa. Pojawia się też subtelna, chłodna, wysoko zawieszona, wibrująca i bardzo wysoko brzmiąca solówka klawiszowa, występują przeciągłe, zimne, wysoko i wysmukle brzmiące wibracje klawiszowe czy krótka, ale przeciągła partia klawiszowa o retrospektywnym, wysoko-tubalnym brzmieniu. Zasadniczo numer de facto jest przedłużeniem poprzedniej kompozycji.
   Utwór 5th Soviet Movement zbudowany jest z nisko i szorstko brzmiącego tła syntezatorowego, drgającego tła organowego, chłodnych, dyskretnych i niezwykle odległych przestrzeni o brzmieniu smyczkowym oraz wysokim i organowym, subtelnego i delikatnego uderzenia nietworzącego jednak złożonej sekcji rytmicznej, chłodnej krótkiej i wysoko brzmiącej solówki klawiszowej przechodzącej w tak samo brzmiące, ale bardziej delikatne przedłużenie, odległej i dyskretnej partii gitary akustycznej, subtelnej i chłodnej partii klawiszowej o brzmieniu smyczkowym, zimnych, przeciągłych, szorstko i bardzo wysoko brzmiących partii klawiszowych, występującej jednorazowo przeciągłej, wysmukle, szorstko i bezdźwięcznie brzmiącej solówki klawiszowej, która wznosząc się i powoli opadając przechodzi w wysokie, szorstkie i wysmukłe brzmienie, oraz następującej w końcowej fazie numeru chłodnej, wysoko zawieszonej, bardzo wysoko brzmiącej, rezonującej i przefiltrowanej partii klawiszowej, która z czasem zanika ustępując miejsca, subtelnie podszytej surowym i niskim brzmieniem syntezatorowym, a także chłodnej, wibrującej, lekko przytłumionej, archaicznie i wysoko brzmiącej partii organowej, która poprzez miękką wibrację, tworzy efekt stereofoniczny.
   Kompozycja 6th Soviet Movement wypełniona jest chłodną przestrzenią złożoną z bardzo wysoko brzmiącej partii organowej z metalicznie brzmiącym pogłosem, a także bardzo wysoko brzmiącej, nieznacznie oraz miękko wibrującej, nieco przestrzennie i wokalicznie zabarwionej partii klawiszowej. W warstwie muzycznej pojawia się folkowa partia gitary akustycznej układająca się w złożoną i folkową linię melodii. W tle występują podzwaniające efekty syntezatorowe, zimne i krótkie efekty syntezatorowe przypominające szorstki dźwięk gwizdka, szumy syntezatorowe, subtelne, chłodne, krótkie i smyczkowo brzmiące partie klawiszowe oraz chłodna i przeciągła partia klawiszowa o smyczkowym brzmieniu, przechodząca też w wibrującą formę.
   Całość suity domyka utwór 7th Soviet Movement z głębokim, szorstko i nisko brzmiącym tłem syntezatorowym wspartym subtelnie tubalnie brzmiącym brzmieniem syntezatorowym. Warstwę muzyczną współtworzą odległe, przeciągłe, archaicznie i wysoko-tubalnie brzmiące partie klawiszowe przypominające dźwięk brzęczenia owadów i przechodzące też w wibracje, przytłumiona, wysoko i archaicznie brzmiąca partia klawiszowa, partia gitary akustycznej, delikatna partia klawiszowa o brzmieniu typu piano, przeciągłe, głęboko, nisko i szorstko brzmiące wstawki syntezatorowe, chłodne, lekko wibrujące, wysoko i organowo brzmiące solówki klawiszowe, subtelne, krótkie i podzwaniające efekty syntezatorowe, zimne partie klawiszowe o brzmieniu fletu, wibrujące partie klawiszowe o wysokim i retrospektywnym brzmieniu oraz organowym zabarwieniu brzmieniowym, przeciągłe i tubalnie brzmiące wibracje syntezatorowe, chłodne, miękko wibrujące solówki klawiszowe o wysokim, masywnym i retrospektywnym brzmieniu, oraz zimne i krótkie partie klawiszowe o bardzo wysokim, lekko podzwaniającym, matowym i retrospektywnym brzmieniu przypominającym dźwięk fletu.
   Na resztę wydawnictwa składają się utwory o luźniejszej tematyce. Pierwszym z nich jest kompozycja Old Friends, w której pojawia się partia wokalna. Trudno tu jednak mówić o formie piosenkowej, bowiem partia wokalna w wykonaniu Glenna Wallisa polega na szorstko półszeptanej bądź szeptanej deklamacji. Utwór zawiera sekcję rytmiczną w postaci odległej, automatycznej sekcji perkusyjnej utrzymującej tempo wojskowego marszu. Struktura muzyczna składa się podwójnego, nisko brzmiącego tła syntezatorowego - jednego głębokiego i szorstkiego brzmieniowo, drugiego zaś bardziej surowo, chropowato i nieco wyżej brzmiącego. Chłodna przestrzeń zawiera niskie, męskie brzmienie wokaliczne. Wreszcie występuje poukładana i przemyślana linia melodii w stylu baletu rosyjskiego tworzona przez chłodne partie klawiszowe o wokalicznym, damskim i męskim brzmieniu, wsparta niskim, surowym, wiolonczelowym brzmieniem smyczkowym, a także chłodną, gładko i wysoko brzmiącą partią klawiszową oraz zimną, matowo i wysoko-organowo brzmiącą partią klawiszową. W drugiej połowie kompozycji pojawiają się krótkie efekty syntezatorowe o wysokim, organowym i metalicznym brzmieniu przechodzące do jej interlude, gdzie dodatkowo występują przetworzone i metalicznie brzmiące, krótkie sentencje wokalne. Z czasem w tle następują miękkie klawiszowe wibracje o brzmieniu trąbki, pojawia się zimna, przeciągła, bardzo wysoko i szorstko brzmiąca partia klawiszowa oraz przeciągła, lekko wibrująca, chropowato, archaicznie i tubalnie-wysoko brzmiąca partia klawiszowa.
   Utwór Plateau Bleu charakteryzuje się art rockowym, przetworzonym i wibrującym efektem gitarowym wypełniającym tło, delikatnie i leniwie pulsującą sekcją gitary basowej w podkładzie, subtelnymi szumami syntezatorowymi w tle oraz odległym, męsko brzmiącym i wibrującym efektem wokalnym przypominającym plemienne nawoływanie. Sekcja rytmiczna pojawia się po dłuższej chwili w postaci zapętlonego i twardego beatu podkładu rytmicznego oraz utrzymującego jednostajne i spowolnione tempo sucho dzwoniącego werbla, tworząc tym samym trip hopowo zabarwioną rytmikę automatu perkusyjnego. Warstwa muzyczna wzbogaca się o chłodną, nieznacznie i miękko wibrującą solówkę klawiszową o wysokim, rozległym, retrospektywno-futurystycznym brzmieniu wspartą subtelnie chłodną, gładko i wysoko brzmiącą partią klawiszową przechodzącą w rozmyte wibracje. W tle występuje dyskretna, chwiejąca się, nisko i warkotliwie brzmiąca partia syntezatorowa, sekcja rytmiczna traci sucho dzwoniący werbel zastępując go niezwykle delikatnym i subtelnym uderzeniem werbla wspierającego zapętlony beat automatu perkusyjnego. W tle pojawiają się szumiące zgrzytnięcia, subtelna, krótka, ale przeciągła partia klawiszowa o wysoko-tubalnym brzmieniu wsparta krótkim, chłodnym, wibrującym i wysoko brzmiącym zapętleniem klawiszowym, przeciągła, chłodna partia klawiszowa o lekko wysmukłym, smyczkowym brzmieniu przechodzącym w chropowatą formę brzmieniową, a także wsparta subtelną, gładko i wysoko brzmiącą partią klawiszową oraz chłodną, wysoko brzmiącą wibracją klawiszową. Nieco dalej następuje przeciągła, lekko wysmukle, wysoko-tubalnie brzmiąca partia klawiszowa podparta wznoszącą się i opadającą partią klawiszową o chropowatym i wysokim brzmieniu. Następują trzy krótkie i rozmyte dzwonki oraz dźwięk przypominający oklaski publiczności, po czym strukturę muzyczną wzbogaca wsparta krótkim, chropowato i gitarowo brzmiącym akordem klawiszowym chłodna, wysoko brzmiąca solówka klawiszowa układająca się w rozległą i zapętloną linię melodii, za którą podąża wibrująca, wysmukle, wysoko i futurystycznie brzmiąca partia klawiszowa oraz tubalnie brzmiąca partia klawiszowa, w tle występują też luźne partie klawiszowe o rozmytym i delikatnym brzmieniu pianina elektrycznego. W końcowej fazie numeru sekcja rytmiczna zatrzymuje się.
   15-minutowa, pozbawiona sekcji rytmicznej (jeśli nie liczyć dyskretnego, odległego i stłumionego uderzenia występującego okazjonalnie w tle) ambientowa kompozycja Human Zoo, wypełniona jest nisko brzmiącym tłem syntezatorowym, gęstą, chłodną i melancholijną przestrzenią opadającą z efektem Dopplera, na którą z czasem nakłada się bardziej rozległa, chłodna i melancholijna przestrzeń z dyskretnym, powolnym i szorstko brzmiącym efektem wirowania w tle. Na tę fakturę brzmieniową nachodzi chłodna, smyczkowo brzmiąca partia klawiszowa o dźwięku skrzypiec tworząca długą linię melodii. Tło wspiera nisko i szorstko brzmiąca partia syntezatorowa, po dłuższym czasie pojawiają się chwiejące się i nawołujące partie klawiszowe o bardzo wysokim brzmieniu przypominającym wycie bądź skomlenie dużego psa lub wilka przechodzące od niższych po wyższe rejestry brzmieniowe, występują także wspierane sykiem przeciągłe i zapętlające się efekty syntezatorowe o bezdźwięcznym, szorstkim i wysmukłym brzmieniu przechodzące też w chropowate, wysmukłe i wysoko-tubalne brzmienie, oraz przeciągłe efekty syntezatorowe o wysokiej częstotliwości dźwiękowej przypominające zakłócenia ze wzmacniacza, przechodzące na powrót w skrzypcowe brzmienie klawiszowe. W drugiej części utworu w tle dodatkowo występuje partia gitary akustycznej, z czasem dotychczasowe przestrzenie nabierają bardziej subtelnego wymiaru, dodatkową przestrzeń zaczyna tworzyć wysoko brzmiąca partia organowa. Bliżej końcowej fazy kompozycji partia gitary akustycznej ustaje, choć pojawiają się jej pojedyncze, grane po sobie akordy. Warstwa muzyczna minimalizuje się do nisko brzmiącego tła syntezatorowego oraz bardzo odległej, chłodnej i melancholijnej przestrzeni. Chłodna, smyczkowo brzmiąca przestrzeń wznosi się, opada i urywa, występują chwiejące się i nawołujące partie klawiszowe o bardzo wysokim brzmieniu przypominającym wycie bądź skomlenie dużego psa lub wilka wspierane przeciągłymi i zapętlającymi się efektami syntezatorowymi o wysmukłym, wysoko-tubalnym brzmieniu podszytym sykiem. W tle pojawia się luźna partia gitary akustycznej, która powoli powraca do wcześniejszej, dynamiczniejszej formy, choć wsparta jest też dodatkowymi, pojedynczymi akordami gitary akustycznej. Nisko brzmiące tło oraz chłodne przestrzenie ustępują. Z czasem jednak nisko brzmiące tło syntezatorowe powraca, tak samo chłodna, smyczkowo brzmiąca przestrzeń, ale jest ona subtelna i odległa. Finalnie następują przeciągłe dźwięki wysokiej częstotliwości przypominające efekty ze wzmacniacza, przechodzące w dźwięk przypominający surowe brzmienie skrzypiec.
   Zamykającym album utworem Number 5 Konstruktivist powraca do industrialno-rockowego wymiaru swojej twórczości, o czym świadczy jednostajne, ale spowolnione i lekko mechaniczne tempo automatycznej sekcji perkusyjnej, równomierny puls sekcji gitary basowej w podkładzie, na który wraz z wejściem sekcji rytmicznej nakłada się równomierny i industrialny, basowy puls sekwencera, oraz nisko brzmiące tło syntezatorowe, na które nachodzi dodatkowe nisko brzmiące tło syntezatorowe o wyższym rejestrze dźwiękowym i chropowatym brzmieniu przypominającym riff gitarowy. W tle występują przeciągłe i urywające się partie klawiszowe o chropowatym, retrospektywnym i wysoko-tubalnym brzmieniu, chłodne, stłumione, chropowato i wysoko brzmiące partie klawiszowe, krótkie zgrzytnięcia, subtelna, chłodna i delikatna solówka klawiszowa o wysokim i organowym brzmieniu układająca się w mechaniczną pętlę, którą okazjonalnie tworzy też subtelna partia klawiszowa o tubalnym brzmieniu, wznoszące się, szorstkie i atonalne efekty syntezatorowe, krótkie, chłodne, przytłumione, jękliwe i wysoko brzmiące klawiszowe zapętlenie, chłodne, krótkie, ale przeciągnięte i wysoko brzmiące akordy klawiszowe, chłodna, miękka i wysoko brzmiąca partia klawiszowa tworząca dyskretną i nieco nieskładną pętlę, chropowato, wysoko i retrospektywnie brzmiące efekty komputerowe, krótkie, gęsto i dynamicznie zapętlające się dźwięczące, wysoko i komputerowo brzmiące partie klawiszowe rodem z futurystycznych gierek komputerowych z lat 60. i 70., krótkie, wysoko brzmiące bulgoty syntezatorowe, dyskretne, wysoko brzmiące wibracje syntezatorowe, przeciągłe, wysoko i chropowato brzmiące partie klawiszowe przypominające dźwięk wiertła dentystycznego, chłodne, zapętlone, bardzo wysoko i retrospektywnie brzmiące epizody klawiszowe, archaicznie, matowo i wysoko brzmiące oraz przeciągłe i nagle urywające się solówki klawiszowe, oraz chłodne, przeciągłe i urywające się partie klawiszowe o matowo-przestrzennym brzmieniu. Partia wokalna w wykonaniu Glenna Wallisa oparta jest o deklamację o dość teatralnym zabarwieniu. Kompozycję wieńczy interlude złożone z miękko już pulsującego sekwencerowego basu, który zatrzymuje się, a także występujących już wcześniej chropowato, wysoko i retrospektywnie brzmiących syntezatorowych efektów komputerowych oraz krótkich, gęsto i dynamicznie zapętlających się dźwięczących, wysoko i komputerowo brzmiących partii klawiszowych rodem z futurystycznych gierek z lat 60. i 70.
   Wydawnictwo Seventh Soviet Symphony, za wyjątkiem zamykającej album finałowej, rockowo-industrialnej kompozycji Number 5, jest zatem sentymentalnym powrotem zespołu Konstruktivist do jego głębokich, eksperymentalno-ambientowych muzycznych korzeni z początków lat 80. oraz - przynajmniej w znacznej części - do tematyki sowieckiego terroru i totalitaryzmu.


Tracklista:


1 1st Soviet Movement 4:37
2 2nd Soviet Movement 12:44
3 3rd Soviet Movement 7:09
4 4th Soviet Movement 2:19
5 5th Soviet Movement 4:28
6 6th Soviet Movement 4:25
7 7th Soviet Movement 6:49
8 Old Friends 8:21
9 Plateau Bleu 7:05
10 Human Zoo 15:15
11 Number 5 5:09


Personel:


Mastered By – John Bygrave
Performer – Glenn Michael Wallis

 


Written by, © copyright August 2024 by Genesis GM.

Klaus Schulze - Irrlicht, 1972;
05 sierpnia 2024, 22:42

Irrlicht - debiutancki, solowy album studyjny niemieckiego kompozytora muzyki elektronicznej, Klausa Schulze, który po nagraniach debiutanckich wydawnictw studyjnych swoich poprzednich zespołów, Tangerine Dream i Ash Ra Tempel (odpowiednio: Electronic Meditation, 1970 i Ash Ra Tempel, 1971), czując się ograniczany przez pozostałych muzyków, również narzekając na brak możliwości rozwinięcia własnych koncepcji twórczych, zdecydował się na działalność solową, choć nie uciekał od współpracy z innymi muzykami, zarówno na niwie autorskiej, jak i angażując się w inne projekty, m.in. współpracując ponownie z formacją Ash Ra Tempel czy efemeryczną supergrupą, The Cosmic Jokers.
   Będąc wykonawcą solowym artysta dysponował dość skromnymi środkami, m.in. starymi elektrycznymi organami przerobionymi na prymitywny syntezator, oscylatorami, magnetofonem szpulowym, starym wzmacniaczem oraz mikrofonami. Całość gratów uzupełniona została o gitarę elektryczną, perkusję i cytrę. Muzyk nawiązał współpracę z berlińskim Colloquium Musica Orchestra, którego instrumentalne partie były rejestrowane na surowo, a następnie były przetwarzane i filtrowane na taśmie.
   Ostatecznie album, którego pełna nazwa brzmiała: Irrlicht: Quadrophonische Symphonie für Orchester und E-Maschinen, ukazał się w sierpniu 1972 roku i zawierał trzy eksperymentalne kompozycje.
   Setlistę wydawnictwa otwiera 23-minutowy utwór 1. Satz: Ebene, który rozpoczyna seria przetworzonej partii wiolonczeli, ustępująca warkotliwemu brzmieniu generatora połączonego z chłodnym i kosmicznym brzmieniem partii syntezatora przypominającym klimaty z albumu zespołu Tangerine Dream, Zeit (1972), tu i ówdzie uzupełnionymi o przetworzone dźwięki skrzypiec, dając efekt podróży kosmicznej, a w miarę zbliżania się do centrum galaktyki pojawiają się - początkowo ciche i delikatne - brzmienia organowe, które nabierają mocy i psychodeli oraz dominują już przez resztę kompozycji, w jej końcowej fazie z lekka wibrując.
   Króciutki (jak na standardy twórczości Klausa Schulzego), niespełna 6-minutowy numer 2. Satz: Gewitter (energy rise—energy collaps), który w pierwotnej, winylowej edycji wydawnictwa stanowił całość z kompozycją 1. Satz: Ebene, jest o wiele bardziej złożonym, psychodelicznym i eksperymentalnym pod względem struktury muzycznej utworem wypełnionym dźwiękami białych szumów, elektronicznych eksperymentów, wibracji i zapętleń na tle delikatnego, psychodelicznego i cichego brzmienia elektrycznych organów.
   21-minutowa kompozycja 3. Satz: Exil Sils Maria jest impresją, która organowymi brzmieniami przemierza bezkresy przestrzeni międzygalaktycznej, napotykając po drodze białe szumy odtworzone techniką reverse przetworzonych dźwięków syntezatorowych. Muzyczny pejzaż kosmiczny przechodzi wreszcie w organowo-psychodeliczne brzmienie, pozostając jednak w kosmicznym klimacie międzygalaktycznych przestrzeni, aż do zakończenia utworu.
   Do wznowienia wydawnictwa w formacie CD, nakładem niemieckiej wytwórni MiG dodano pochodzący z występu z 1976 roku w Reims we Francji bonus track w postaci 24-minutowej kompozycji Dungeon, klimatem przypominającej utwór formacji Kraftwerk, Komentenmelodie 1 (album Autobahn, 1974). Kompozycja oparta jest o niskie i warkotliwe brzmienie generatora, które oplata psychodeliczno-ambientowe przestrzenie. Słychać jest tu też składne, kosmiczne linie melodii na krótko przerywające białe szumy pochodzące z niedostrojonego radia, na które z czasem ponownie nakłada się kosmiczna linia melodii opleciona wokół brzmienia generatora, z czasem przybierającego na sile.
   Mimo wszechobecnego silnego eksperymentalizmu i braku sekcji rytmicznej we wszystkich utworach, wydawnictwo Irrlicht otworzyło drogę Klausowi Schulze do wspaniałej muzycznej kariery. Kompozytor był głównym wykonawcą z kręgu niemieckiej muzyki elektronicznej obok zespołów Kraftwerk i Tangerine Dream, stał się również czołowym multiinstrumentalistą i przedstawicielem rocka elektronicznego razem z Vangelisem i Jeanem-Michelem Jarre'em, zaś album Irrlicht stał się kamieniem milowym muzyki elektronicznej o statusie kultowym.

 

Tracklista:

 

1. "1. Satz: Ebene" 23:23
2. "2. Satz: Gewitter (energy rise—energy collapse)" 5:39
3. "3. Satz: Exil Sils Maria" 21:25
4. "Dungeon" (reissue bonus track) 24:00

 

Personel:

 

Klaus Schulze – "E-machines", organ, guitar, percussion, zither, voice, etc.
Colloquium Musica Orchestra (4 first violins, 4 second violins, 3 violas, 8 cellos, 1 bass, 2 horns, 2 flutes, 3 oboes) – recorded as raw material then post-processed and filtered on tape

 

Written by, © copyright September 2017 by Genesis GM.

The Legendary Pink Dots - Synesthesia, 2002;...
15 czerwca 2024, 00:24

Synesthesia - album studyjny awangardowej brytyjskiej formacji, The Legendary Pink Dots, wydany w 2002 roku, na którym zespół prezentuje zdecydowanie bardziej eksperymentalne oblicze, w większości instrumentalne z niewielką ilością partii wokalnych, inspirowane głównie krautrockiem, rockiem industrialnym oraz muzyką elektroniczną i konkretną lat 60. i 70.
   Otwierający wydawnictwo utwór Shining Path wcale nie zapowiada jeszcze eksperymentalnego kierunku obranego na albumie, nie tylko poprzez fakt piosenkowego charakteru kompozycji, ale nawet pewnej dozy przebojowości i aury lekkości, podkreślanej przez subtelny syntezatorowy puls, chłodne, ambientowe przestrzenie, delikatne partie klawiszowe oraz beztroską partię wokalną w wykonaniu Edwarda Ka-Spela. Druga część utworu ma charakter czysto eksperymentalny, z licznymi efektami stereofonicznymi opartymi na industrialnym basowym pulsie sekwencera oraz hałasie.
   Dalsza część wydawnictwa jest już podróżą do głębi klimatów eksperymentalnych, którą rozpoczyna krótka, 2-minutowa miniatura Rome oparta o przetworzone szumy, wstecznie odtwarzane taśmy oraz depresyjne i przeciągłe dźwięki syntezatora.
   Kompozycję Kami Kai rozpoczynają sekwencje powtarzanych syntezatorowych linii melodii, na które nakładają się kaskady coraz to nowszych, elektronicznie przetworzonych dźwięków, na które z kolei nachodzą industrialne szumy, aż wreszcie pojawia się odległa deklamacja w wykonaniu Edwarda Ka-Spela. Utwór wieńczy kaskada industrialnych dźwięków zintegrowanych z psychodelicznym brzmieniem partii klawiszy.
   14-minutową, pozbawioną sekcji rytmicznej krautrockową kompozycję Premonition 26 rozpoczyna odległa muzyka tła, w której słychać jest co jakiś czas rozbłyski eksperymentalnych szmerów i hałasów, co budzi skojarzenia z kosmische musik z wczesnej twórczości formacji Ash Ra Tempel i Tangerine Dream. W połowie trwania warstwa muzyczna nabiera psychodelicznych, organowych brzmień nadając jej podobieństwa do klimatów twórczości końca lat 60. zespołu Pink Floyd, po czym struktura muzyczna przechodzi w fazę wszechobecnych, drone'owo brzmiących szumów i zgrzytów, uzupełnionych o przeciągłe i przetworzone riffy gitarowe przypominające wczesne dokonania formacji Cluster. Numer wieńczą krótkie klawiszowe partie rodem z futurystycznej muzyki elektronicznej z lat 50. i 60. przypominającej twórczość Raymonda Scotta, Bruce'a Haacka i Perrey and Kingsley.
   W 13-minutowym utworze Premonition 28 od początku dominuje chaos; królują tu klimaty w stylu wczesnej twórczości zespołu Throbbing Gristle z dynamicznym, industrialnym pulsem basowym sekwencera w podkładzie oraz odtworzoną do maksimum prędkości cichą sekcją rytmiczną. W tle, oprócz licznych szumów, zgrzytów i odległych, mrocznych dźwięków syntezatora, słychać jest przytłumioną, nagraną wstecznie partię wokalną w wykonaniu Edwarda Ka-Spela kojarzącą się ze śpiewem Genesisa P- Orridge'a (Throbbing Gristle / Psychic TV). Wreszcie w całym kontrolowanym chaosie definitywnie zanika "sekcja rytmiczna" i pojawia się składna i delikatna partia gitarowa, która na moment przejmuje rolę dominującą, by znów ustąpić industrialno-drone'owym klimatom opatrzonym eksperymentalną elektroniką w stylu wczesnej twórczości formacji Cluster. Także i one w końcu również ustępują miejsca składnym, tym razem barokowym partiom pianina z eksperymentalnym, brzękliwym tłem syntezatorowym, po czym warstwa muzyczna w finale przechodzi do eksperymentalnej formy industrialno-drone'owej osadzonej w klimatach wczesnej twórczości zespołu Tangerine Dream, z nisko brzmiącymi, improwizowanymi partiami saksofonu i eksperymentalną elektroniką w tle. Obie eksperymentalne kompozycje - Premonition 26 i Premonition 28 - mogłyby znaleźć się na jednym z albumów krautrockowych formacji pokroju Cluster, Tangerine Dream bądź Ash Ra Tempel, wydanych we wczesnych latach 70.
   The More It Stays The Same jest drugim na wydawnictwie numerem o piosenkowym charakterze, jednak znacznie mroczniejszym, przypominającym dokonania formacji Throbbing Gristle, także w warstwie wokalnej. Utwór jest mocno psychodeliczny z silną partią basu w podkładzie oraz psychodeliczno-industrialną elektroniką utrzymującą niezwykle mocne napięcie.
   Całkowicie eksperymentalna kompozycja Flashback oparta jest na przeróżnych akustycznych dźwiękach: stukotach, zgrzytach i odgłosach natury, które poddano elektronicznej i stereofonicznej obróbce i wkomponowano w psychodeliczną muzykę tła. Struktura muzyczna przypomina tu dokonania zespołu Pink Floyd z wydawnictwa Ummagumma (1969).
   Album zamyka się tak, jak się zaczyna - pogodnym utworem, czyli Kalos Melas w stylu futurystyczno-ambientowych miniatur w wykonaniu formacji Cluster i Harmonia, z dominującym, ciepłym i futurystycznie brzmiącym motywem przewodnim linii melodii oraz transowym tempem sekcji rytmicznej. Kompozycja opatrzona jest jednak muzyką tła, w której dominuje wszechobecny, przytłumiony hałas zmieszany z innymi przetworzonymi odgłosami - krzykami dzieci, biciem dzwonu, itd. Utwór wieńczy krótkie, lekko jazzowe interlude zakończone krótkim zdaniem pożegnalnym wypowiedzianym przez Edwarda Ka-Spela: ,,Good night everybody... everybody... everywhere."
   Muzycy The Legendary Pink Dots wydawnictwem Synesthesia udowadniają, że psychodeliczno-eksperymentalna dekada lat 70. wcale nie umarła. To jeden z najbardziej udanych albumów w dyskografii zespołu.


Tracklista:


1. Shining Path (4:27)
2. Rome (1:56)
3. Kami Kai (7:42)
4. Premonition 26 (14:18)
5. Premonition 28 (13:22)
6. The More It Stays The Same (4:52)
7. Flashback (4:30)
8. Kalos Melas (6:01)


Personel:


- Edward Ka-Spel / voice, keyboards, electronics
- The Silver Man / keyboards, processes
- Niels van Hoornblower / horns
- Martijn de Kleer / guitars, violin
- Raymond Steeg / sound wizardry

 

Written by, © copyright September 2017 by Genesis GM.

The Legendary Pink Dots - Poppy Variations,...
09 czerwca 2024, 00:21

Poppy Variations - album studyjny eksperymentalnej brytyjskiej formacji, The Legendary Pink Dots, wydany w 2004 roku, na którym zespół, mimo mocno eksperymentalnego charakteru muzyki, inspirowanego głównie krautrockiem, rockiem industrialnym i muzyką elektroniczną lat 70., podąża w kierunku bardziej piosenkowym.
   Wydawnictwo rozpoczyna mocno psychodeliczna, duszna i depresyjna kompozycja Krussoe, wypełniona eksperymentalną muzyką tła złożoną z industrialnych szumów, zaś partia wokalna w wykonaniu Edwarda Ka-Spela przypomina barwą i stylem śpiew Genesisa P:- Orridge'a (Throbbing Gristle / PsychicTV), przez co utwór przypomina klimaty twórczości zespołu Psychic TV. Druga część kompozycji wypełniona jest partiami pianina uzupełnionego o partie saksofonu tenorowego.
   Personal Monster jest utworem o strukturze rocka elektronicznego z silnym basowym pulsem sekwencera w podkładzie, przestrzennie brzmiącymi partiami klawiszowymi w duchu twórczości formacji Tangerine Dream, subtelną partią gitary akustycznej w tle, pięknymi partiami fletu oraz pełną dramatyzmu partią wokalną.
   It Doesn't Matter Anyway jest mocno psychodelicznym numerem opartym na eksperymentalnej muzyce tła z cichymi partiami gitarowymi oraz spokojną, acz depresyjną partią wokalną. Pojawiają się tu orientalne, zabarwione klimatami z Bliskiego Wschodu motywy smyczkowe oraz partie saksofonu, które, wraz z eksperymentalną elektroniką i syntezatorowymi szumami, nadają utworowi nieco depresyjnych klimatów rodem z filmowej serii Twin Peaks (reż. David Lynch).
   Kompozycja The Equaliser z przebojowym, ciągle powtarzającym się motywem klawiszowym, cichymi riffami gitarowymi w stylu twórczości Martina L. Gore'a (Depeche Mode), odległymi partiami gitarowymi w tle, ciepłymi i urywanymi partiami saksofonu oraz ponurą partią wokalną w wykonaniu Edwarda Ka-Spela w stylu śpiewu Genesisa P- Orridge'a, tworzy piosenkę o całkiem przebojowym charakterze. W środku utworu pojawiają się elektroniczne pejzaże z mocnym, basowym pulsem sekwencera, które przechodzą w partie klarnetu, po chwili całkowicie ustępującym sekwencerowemu pulsowi, który zwieńczony zostaje przez dramatyczny motyw pianina, po czym kompozycja powraca do swojej początkowej, piosenkowej formy, którą wieńczą dźwięki z miejskiego placu.
   10-minutowy utwór L'oiseau Rare (Parts I and II) składa się z dwóch części - pierwszej piosenkowej o charakterze folkowym z afrykańskimi rytmami plemiennych bębenków, gitarą w stylu flamenco i jazzowymi partiami fletu na tle odgłosów amazońskiego lasu deszczowego. Druga, eksperymentalna część kompozycji, przypomina industrialno-krautrockowe klimaty z albumu Synesthesia (2002). Industrialne, przetworzone syntezatorowo hałasy w stylu twórczości z lat 70. zespołu Throbbing Gristle stanowią podkład muzyczny, w którym słychać zniekształconą partię wokalną w wykonaniu Edwarda Ka-Spela. Industrialne hałasy ustępują eksperymentalnej muzyce tła w duchu muzyki elektronicznej i konkretnej z lat 60. spod znaku twórczości Karlheinza Stockhousena, Pierre'a Schaeffera, Edgara Varese czy Vladimira Ussachevsky'ego.
   The Hot Breath On Your Neck początkowo jest psychodelicznym, depresyjnym numerem o charakterze piosenkowym, nieco w klimatach twórczości formacji Psychic TV, z cichymi partiami gitarowymi oraz krótkimi partiami saksofonu o zabarwieniu jazzowym. Utwór jednak przechodzi w eksperymentalne pulsy, kanonadę eksperymentalnych syntezatorowych dźwięków i szumów oraz pulsujących, syntezatorowych stukotów z czasem przechodzących w rodzaj transowej sekcji rytmicznej. Na ten dźwiękowy koktajl nasuwają się falujące brzmienia syntezatora uzupełnione o niezliczone eksperymenty dźwiękowe i syntezatorowe ilustracje. Wszystkie te dźwiękowe faktury ustępują miejsca szumom i wibracjom tła z głosami ludzi odtworzonymi wstecznie, w których po krótkim czasie pojawia się szybkie, przetworzone tempo afrykańskich rytmów plemiennych i muzyki orientalnej, zaś całość wieńczy krótka deklamacja.
   Finał wydawnictwa tworzą tytułowe suity. 14-minutowa The Poppy Variations Part I jest kompozycją wielowątkową, składającą się z kilku luźnie połączonych ze sobą miniatur, począwszy od psychodelicznego wokalnego utworu na gitarę akustyczną, pianino i saksofon z syntezatorowymi partiami smyczków w tle, przez klimaty eksperymentalne przypominające te z albumu Synesthesia, zainicjowane przez kaskadę nachodzących na siebie szeregu przetworzonych dźwięków naturalnych i przemysłowych, w których tle słychać powtarzającą jedno zdanie partię wokalną w wykonaniu Edwarda Ka-Spela przypominającą śpiew Genesisa P- Orridge'a; ten fragment utworu do złudzenia przypomina klimaty twórczości zespołu Throbbing Gristle. Industrialna kanonada ustępuje cichej, eksperymentalnej muzyce tła w stylu kosmische musik z wczesnej twórczości z lat 70. formacji Ash Ra Tempel, Cluster i Tangerine Dream, w której słychać jest szybkie, nachodzące na siebie szepty. Wreszcie kompozycja przechodzi w wątek finałowy z przetworzonymi syntezatorowo odgłosami natury i odległą, eksperymentalną muzyką tła oraz zabawą z przetworzoną partią wokalną sfinalizowaną przez zwielokrotnione echa; wątek ten bardzo przypomina wczesną twórczość z lat 70. zespołu Throbbing Gristle.
   Zamykający album 12-minutowy utwór The Poppy Variations Part II, jedyny moment wydawnictwa bez partii wokalnych, jest jednolitą, eksperymentalną kompozycją, w całości opartą na industrialnych i przeciągłych dźwiękach oraz szumach tworzących tzw. ,,Ścianę Dźwięku", w stylu twórczości Boyda Rice'a lub formacji Throbbing Gristle.
   Poppy Variations jest jednym z najbardziej udanych wydawnictw w twórczości The Legendary Pink Dots, łączącym eksperymentalizm z formą piosenkową. Album jest żywym dowodem, iż duch krautrocka i psychodelii ciągle żyje, nawet we współczesnych czasach.


Tracklista:


Krussoe
Personal Monster
It Doesn't Matter Anyway
The Equaliser
L'oiseau Rare (Parts I and II)
The Hot Breath On Your Neck
The Poppy Variations Part I
The Poppy Variations Part II


Personel:


Edward Ka-Spel - Voice, Keyboards
The Silverman - Keyboards, Electronics
Erik Drost - Guitar
Niels van Hoorn - Saxophone, Clarineta
Raymond Steeg - Engineer, effects

 

Written by, © copyright October 2017 by Genesis GM.

Throbbing Gristle - Assume Power Focus, 1982;...
05 czerwca 2024, 00:05

Assume Power Focus - nieoficjalne wydawnictwo kompilacyjne Throbbing Gristle, często uznawane za ,,zaginiony album" legendarnej brytyjskiej formacji rocka industrialnego, które pierwotnie w limitowanym do 500 sztuk nakładzie winylowym ukazało się w grudniu 1982 roku. Wydawnictwo zawiera zbiór utworów studyjnych i koncertowych, często niepublikowanych, znanych z bootlegów bądź też z czteropłytowej koncertowej serii albumowej, Throbbing Gristle Live, wydanej przez wytwórnię Mute. Wydanie CD albumu zostało poszerzone o dwa niepublikowane utwory - A Debris of Murder i Leeds Ripper.
   Setlistę albumu otwiera wspomniany numer A Debris of Murder, w całości złożony z sampli z innych utworów Throbbing Gristle, choć wyjątek stanowi tu sekcja rytmiczna charakteryzująca się jednostajnym, utanecznionym i house'owym beatem automatu perkusyjnego wspartego partiami bongosów i okazjonalnie także zapętlonym pogłosowym efektem elektronicznego werbla. W podkładzie występuje zaczerpnięty z kompozycji 20 Jazz Funk Greats (album 20 Jazz Funk Greats, 1979) puls syntezatorowego basu, ale na bardziej przyspieszonych obrotach względem oryginału. W warstwie muzycznej przewijają się krótkie i mocno przytłumione solówki klawiszowe o twardym i przestrzennym brzmieniu, oraz zaczerpnięte z piosenki Hamburger Lady (album D.o.A: The Third and Final Report of, 1978) przeciągłe, twardo wibrujące partie klawiszowe o wysokim brzmieniu przypominającym harmonijkę ustną. W dalszej części utworu pojawiają się dyskretne, przytłumione, zniekształcone i odległe partie orkiestrowe zaczerpnięte z audycji radiowej. Partia wokalna w wykonaniu Genesisa P-Orridge'a polega na swobodnej deklamacji. W tle słychać jest dialogi. Numer zawiera ciekawe drone'owe, pozbawione sekcji rytmicznej interlude wypełnione nisko brzmiącym syntezatorowym tłem, odległą partią sopranu divy operowej oraz stłumioną deklamacją w wykonaniu Genesisa P-Orridge'a.
   Niespełna 1-minutową miniaturę Freedom Is a Sickness, której tytuł stanowi również motto całego wydawnictwa, wypełniają syntezatorowe szumy, silny szum wiatru, zaś w jej dalszej części pojawia się przeciągła partia syntezatorowa o niskim, archaicznym i warkotliwym brzmieniu przypominającym dźwięk szlifierki, przechodząca w tubalnie i szorstko brzmiące klawiszowe zapętlenie. Brak jest sekcji rytmicznej i wokalnej.
   Art rockowa kompozycja His Arm Was Her Leg znana z wydawnictwa koncertowego Throbbing Gristle Live, Volume 3: 1978–1979 (1993) zaznacza się dynamicznymi, punkowo brzmiącymi riffami gitarowymi podszytymi równomierną sekcją gitary basowej w podkładzie, szumami tła, syntezatorowymi, tubalnie brzmiącymi zgrzytami oraz tweetami. Partia wokalna w wykonaniu Genesisa P-Orridge'a charakteryzuje się punkową deklamacją. Brak jest sekcji rytmicznej.
   Z tego samego wydawnictwa, Throbbing Gristle Live, Volume 3: 1978–1979, pochodzi również utwór What a Day, dość bliski wersji studyjnej z albumu 20 Jazz Funk Greats, choć początek kompozycji na to nie wskazuje, o czym świadczą dialogi zaczerpnięte z radiowej audycji, dźwięki otoczenia i rytm metronomu. Z czasem jednak warstwa muzyczna rozkręca się w znanym z wersji studyjnej jednostajnym i mechanicznym tempie automatu perkusyjnego podszytego krótkimi, basowo i tubalnie brzmiącymi partiami syntezatorowymi, zapętlającymi się solówkami klawiszowymi o szorstkim i metalicznym brzmieniu oraz przetworzonymi riffami gitarowymi w tle wspartymi syntezatorowymi zgrzytami i szumami. Partia wokalna w wykonaniu Genesisa P-Orridge'a, tak samo jak w wersji studyjnej, charakteryzuje się punkową agresją.
   Znany fanom zespołu z wydawnictwa koncertowego Throbbing Gristle Live, Volume 1: 1976–1978 (1993) psychodeliczno-eksperymentalny numer Dead Ed na Assume Power Focus zaprezentowany został w mniej znanej, skróconej do niecałych dwóch minut wersji. Warstwę muzyczną wypełniają szumy, stłumione odgłosy eksplozji, atonalne pulsacje, nisko brzmiące syntezatorowe tło, subtelne i przytłumione partie skrzypcowe oraz dyskretna partia gitary akustycznej. Brak jest sekcji rytmicznej, partia wokalna w wykonaniu Genesisa P-Orridge'a oparta jest na krzykliwej i lekko przytłumionej deklamacji.
   Kompozycję Last Exit wypełnia gęste drone'owe tło syntezatorowe o niskim brzmieniu podszytym szorstkimi szumami i atonalnymi pulsacjami. Warstwę muzyczną wypełniają krótkie art rockowe riffy gitarowe i efekty gitarowe, w dalszej części utworu także pulsujące syntezatorowe tweety, krótkie, zapętlone efekty skrzypcowe, wysoko brzmiące i zapętlające się syntezatorowe pulsacje oraz wibrujące i wysoko brzmiące efekty gitarowe podszyte wibrującym syntezatorowym zgrzytem. Brak jest sekcji rytmicznej, partia wokalna w wykonaniu Genesisa P-Orridge'a ma charakter krzykliwej i odległej przemowy.
   Propaganda to numer charakteryzujący się szumami tła, zabarwionymi bluesowo partiami gitarowymi przechodzącymi w chaotyczne, krautrockowe chwyty, syntezatorowymi, wibrującymi tweetami oraz basowo i warkotliwie brzmiącymi przeciągłymi partiami syntezatora tworzącymi z czasem tło wsparte równomiernym, punkowym riffem gitarowym. Brak jest sekcji rytmicznej. Partia wokalna w wykonaniu Genesisa P-Orridge'a w pierwszej połowie utworu ma charakter spokojnej deklamacji, zaś w drugiej przechodzi w punkową linię wokalną zaznaczającą się umyślnym zawodzeniem i fałszowaniem.
   Instrumentalna kompozycja Sunstroke zaznacza się chłodną przestrzenią wspartą dodatkową chłodną organową przestrzenią, leniwie pulsującą sekcją gitary basowej w podkładzie, chłodnymi, wysoko i szorstko brzmiącymi oraz leniwie przechodzącymi wstawkami syntezatorowymi, a także subtelnymi i wysoko brzmiącymi efektami gitarowymi. Z czasem na warstwę muzyczną nakładają się przetworzone mocarne riffy gitarowe podszyte syntezatorowym zgrzytem i szumem. W tle występuje wysoko, metalicznie i chropowato brzmiąca, chłodna syntezatorowa pulsacja, która rozmywa się przechodząc w wysoko i szorstko, potem atonalnie brzmiącą klawiszową kakofonię sfinalizowaną przez wysoko brzmiący, bluesowy riff gitarowy. Warstwa muzyczna łagodnieje ograniczając się do odległej i chłodnej organowej przestrzeni, w tle pojawiają się futurystycznie brzmiące syntezatorowe tweety, krótkie i przytłumione syntezatorowe wstawki o basowym brzmieniu, udziwnione bluesowe chwyty gitarowe przechodzące w krótkie, art rockowe riffy gitarowe z czasem wplecione w klawiszowe partie o brzmieniu agresywnego riffu gitarowego. Brak jest sekcji rytmicznej.
   Utwór Heathen Earth znany również z wydawnictwa koncertowego Throbbing Gristle Live, Volume 4: 1979–1980 (1993) zawiera równomierne i transowe tempo automatu perkusyjnego przypominające przyspieszony rytm akcji serca, szorstkie i wibrujące tweety syntezatorowe, odgłosy stosunku seksualnego w tle, gdzie występują również odległe partie saksofonu, taśmowe efekty oraz przeciągłe solówki klawiszowe o archaicznym i tubalnym brzmieniu. Wreszcie pojawia się wrzaskliwa i agresywna, punkowa partia wokalna w wykonaniu Genesisa P-Orridge'a podszyta dodatkowo przeszywającą, szorstko i wysoko brzmiącą, przeciągłą partią klawiszową tworzącą rodzaj przestrzeni. W tle występują trzaski, syntezatorowe zgrzyty i piski oraz gitarowe, art rockowe chwyty, riffy i efekty.
   Znany z wydawnictwa koncertowego Throbbing Gristle Live, Volume 2: 1977–1978 (1993) numer Urge To Kill zaskakuje noise'owym i industrialnym klimatem hali fabrycznej, o czym świadczą przeciągłe i tubalnie brzmiące zgrzyty syntezatorowe, punkowe riffy gitary rytmicznej podszyte subtelnym pulsem gitary basowej w podkładzie, dynamiczne i zapętlające się, krótkie i chłodne solówki organowe o wysokim brzmieniu przechodzące też w przeciągłe i wibrujące formy, nisko brzmiące syntezatorowe tło, przeszywające i wysokie dźwięki syntezatorowe, przeciągłe, tubalnie i archaicznie brzmiące solówki klawiszowe, czy szorstkie szumy, syki i atonalne szumiące wibracje. Deklamacja w wykonaniu Genesisa P-Orridge'a ma charakter żywiołowej przemowy.
   Utwór Epping Forest oparty jest na art rockowej sekcji gitary basowej w podkładzie przechodzącej niekiedy w wibracje bądź punktowe akordy, chłodnych solówkach klawiszowych o wysokim, szorstko-smyczkowym brzmieniu w dalszej części numeru niewystępujących, oraz pojawiających się w drugiej jego części krótkich i nisko brzmiących, art rockowych riffach gitarowych. Brak jest sekcji rytmicznej, w tle okazjonalnie występują dialogi, zaś partia wokalna w wykonaniu Genesisa P-Orridge'a częściowo jest przetworzona, brzmiąca wibrująco i psychodelicznie.
   Kultowa piosenka, Persuasion, w wersji live bliska jest swojemu studyjnemu odpowiednikowi z albumu 20 Jazz Funk Greats, choć jest nieznacznie skrócona, zawiera te same elementy, jak dźwięk metronomu w początkowej i końcowej fazie kompozycji, charakterystyczna, krótka i psychodeliczna solówka klawiszowa o niskim brzmieniu, czy krzyk przerażenia gwałconej dziewczyny w tle. Dodatkowo występuje nisko brzmiące syntezatorowe tło, krótkie, przeciągające się, nisko i warkotliwie brzmiące wstawki syntezatorowe, syntezatorowe zgrzyty o brzmieniu szlifierki, gitarowe, wysoko brzmiące efekty, czy efekty ze wzmacniacza. Podobnie jak w wersji studyjnej, brak jest tu sekcji rytmicznej, za to partia wokalna w wykonaniu Genesisa P-Orridge'a ma bardziej surowy, nieco agresywniejszy i zabarwiony punkiem charakter.
   Albumowa setlista zamyka się podobnie jak otwiera - utworem Leeds Ripper zbudowanym przede wszystkim na samplach pochodzących z innych kompozycji Throbbing Gristle. Numer poprzedzony jest introdukcją porcji newsów pochodzących z amerykańskiej telewizji z charakterystycznym, orkiestrowo-smyczkowym dżinglem. Warstwa muzyczna osadzona jest na jednostajnym, utanecznionym i house'owym tempie automatu perkusyjnego wspartego zapętlającym się dodatkowym delikatnym werblem, dynamicznym, transowym i zapętlającym się pulsie sekwencera o tubalnym brzmieniu wspartym bardziej subtelnym, basowym pulsem sekwencerowym w podkładzie, krótkim, lekko zapętlonym, wysoko brzmiącym i art rockowym riffie gitarowym oraz zaczerpniętej z pochodzącego z utworu Don't Do as You're Told, Do as You Think (album Heathen Earth, 1980) mechanicznie zapętlającej się solówki klawiszowej, spowolnionej jednak, brzmiącej bardziej metaliczno-tubalnie względem oryginału. Przez kompozycję przewijają się ponadto przeciągłe, nisko brzmiące partie syntezatorowe okazjonalnie tworzące tło. W środku oraz w drugiej części utworu na krótki moment okresowo pojawia się mechanicznie zapętlający się beat automatu perkusyjnego zaczerpnięty z kultowej kompozycji, Discipline. Brak jest sekcji wokalnej, w tle występują za to radiowe dialogi.
   Chociaż Assume Power Focus nie jest oficjalnym wydawnictwem w dyskografii Throbbing Gristle, na pewno stanowi obowiązkową lekturę muzyczną zarówno dla fanów zespołu, jak i koneserów noise'owego grania. Uroku i dodatkowego klimatu nadają albumowi słyszalne w większości prezentowanego materiału winylowe trzaski.


Tracklista:


1 A Debris Of Murder 6:51
2 Freedom Is A Sickness 0:57
3 His Arm Was Her Leg 4:43
4 What A Day! 10:15
5 Dead Ed 1:49
6 Last Exit 6:20
7 Propaganda 3:06
8 Sunstroke 2:48
9 Heathen Earth 5:44
10 Urge To Kill 7:10
11 Epping Forest 3:08
12 Persuasion 5:20
13 Leeds Ripper 8:27


Personel:


Guitar [All Lead Noise Guitars] – Comrade Christine Carol Newbyski
Producer, Lyrics By, Bass [All Bass Noise Guitars], Violin [Electric], Vocals [Incendiary Speeches] – Comrade Leninsis Karl Mao P-Orridgski
Synthesizer [All Noise Synthesizers] – Comrade Christopher Carterski

 


Written by, © copyright January 2024 by Genesis GM.